wtorek, 5 listopada 2013

TOP 5 w miesiącu październiku



Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam TOP 5 produktów, które królowały u mnie w zeszłym miesiącu. Jestem ciekawa czy znacie te produkty, używałyście ich, a może któryś z nich jest Waszym stałym ulubieńcem?

1. GLISS KUR Oil Nutriive - jest to mgiełka, odżywka do włosów. Jej większą recenzję znajdziecie tutaj. Okropnie lubię wszystkie produkty tego typu jednak ich zaletą jest wydajność, czyli jak dla mnie super ale... czasem już chciałabym coś innego, nawet z tej samej serii a tu mało co ubywa :))
2. GLISS KUR Ultimate Repair - ta sama rodzina, jednak ta mgiełka służy do ekspresowego odżywiania włosów. Jest to nasze małe pogotowie ratunkowe...
3. Które w połączeniu z maską daje super efekt. Jednak ten produkt (maska) może mieć tendencje do obciążania włosów. Ja nakładam ją nie od nasady, lecz mniej więcej od 1/3 długości włosów. Używam jej max 2 razy w tyg, ponieważ olejuje moje włosy oraz nakładam w inne dni bardziej naturalne maseczki.
4. L'Oreal Elseve Volume Collagene - mgiełka dająca nam efekt push up.Odkryłam ją dzięki zagranicznemu youtube. Można ją aplikować zarówno na włosy mokre jak i suche, ja nakładam ją na lekko podsuszone ręcznikiem. Spryskuje u nasady i układam moje włoski. Jednak może ona powodować podrażnienia skóry głowy...
5. I ostatni ulubieniec: Olejek BabyDream fur Mama z Rossmana. Produkt, którym olejuje włosy, ma on bardzo dobry skład, dużą zawartość olei, i miły zapach :) moje włosy jak narazie nie potrzebują więcej, już po 2 olejowaniach widać efekt. Za małą cenę (ok 9zł) mamy produkt wydajny i bardzo dobry na początek naszej przygody z olejowaniem włosów.

A Wy czego używałyście w minionym miesiącu?
Pozdrawiam gorąco :))

1 komentarz:

  1. nawet lubię Gliss Kur, ale od wielu miesięcy ich nie miałam ;p

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za każdy komentarz.
zawszę odpisuje na niego pod nim, oraz odwiedzam komentującego.
zapraszam serdecznie do obserwowania!
nie spamuj, proszę :)