środa, 26 marca 2014

INVISIBOOBLE test & recenzja



Cześć Wam!
Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam test oraz recenzję gumek INVISIBOOBLE.
Jak sprawdziły się cudowne gumki? Czy dały radę? Zapraszam na post.

Gumki zakupiłam przez internet, ich cena to ok 15 zł, w Łodzi dostępne również stacionarnie. Każde pudełeczko zawiera 3 sztuki. Mamy do wyboru kolor biały, czarny, brązowy, różowy, żółty, niebieski i czerwony. Gumeczki są malutkie, jednak rozciągliwe.


Co zapewnia producent? (źródło hairstore.pl)

Poznaj liczne zalety gumki do włosów Invisibobble:

  • Nie pozostawia śladów po noszeniu na włosach, nie odciska się. (nieprawda)
  • Nie powoduje bólu. (nieprawda)
  • Jest delikatna dla włosów, nie niszczy ich, nawet używana codziennie. (ciężko stwierdzić)
  • Jest idealna do wszystkich rodzajów włosów. (nie chciałabym jej użyć na lokach, lub włosach mocno kręconych)
  • Może być noszona jako bransoletka na rękę. (ocho taaaaaak, to bardzo duży plus, kupię wszystkie kolory będę mieć na ręku tęczę! :D)
  • Jest wodoodporna i wytrzymała. (hm.)



No dobrze a teraz ja coś napiszę.
Najpierw zrobiłam test na żywo: https://www.youtube.com/watch?v=BWYX3tTwwFQ
Co z niego wyszło? Duże zaskoczenie na... minus. Po zrobieniu dwóch podstawowych fryzur (wysokiej kitki oraz niedbałego koka), był problem z jej ściągnięciem. Gumka ciągnęła, wyrwała też parę włosów. Aby taka kitka utrzymała się, gumkę trzeba dobre parę razy przełożyć przez włosy.
Zapraszam do obejrzenia i zobaczenia tego "na żywo".

Jednak był to pierwszy raz. Często jest tak, że po kolejnych użyciach różnych rzeczy zmieniamy o nich zdanie. Dlatego też postanowiłam potestować je dalej. 
Zrobiłam znów kitkę, w celu sprawdzenia czy nie zostawia śladów. W duchu trzymałam kciuki by się udało. Zobaczcie co było po dobrych paru godzinach...


Bardzo dobrze widać ślad po gumce. Niestety. Cała moja nadzieja prysła.
Oto jak wyglądała gumka po całym dniu:


Gumka po około godzinie skurczyła się trochę. Jednak jej trwałość według mnie będzie krótsza niż klasycznej gumki.
Jak oceniacie test? Dla mnie jest to jakieś urozmaicenie, nowość, jednak nie kupiłabym ponownie tego produktu. 
Miałyście okazję ich używać? A może macie w planach ich zakup? Dajcie koniecznie znać.

Jestem zawiedziona, bo odciskanie się gumki to jeden z moich "koszamrów" jeśli chodzi o włosy. Np. jak myje rano głowę, chciałabym ją związać i wieczorem znów włosy rozpuścić. Niestety widnieje wtedy już na nich ślad po gumce.
Te gumki sprawdzą się jedynie do związania lekko włosów, np kitka na bok. Z mocniejszym uściskiem sobie nie radzą.
Z mojej strony to tyle :)

Trzymajcie się, buziaki :*

38 komentarzy:

  1. Super recenzja, cieszę się, że na nią wpadłam! Miałam je kupić, ale teraz mam pewne wątpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam z dużą nadzieją że będzie to fajny produkt. niestety, wyszło jak wyszło. cieszę się że recenzja się przydała :)

      Usuń
  2. Ej nie wiedziałam nawet, że je masz :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamówiłam je razem z lakierem wtedy :D

      Usuń
  3. Straszne to to;p ani ładne, ani jak widać przydatne- ślad odciśnięty na włosach jest również moja zmorą. Myślałam, że te sprężynowe gumki dadzą radę a tu taki zawód.... Dzięki za recenzję nie stracę 15 zł;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie na kawę, albo na...wino ;) :D

      Usuń
    2. 15 zł.?! Gdzieś ty je kupowała? Moje kosztowały 5 zł a są rewelacyjne. Po pierwsze trzymają włosy, przy wysokim kucyku, co prawda nie tak dobrze jak klasyczna gumka, ale ma to i swój plus- często po zrobieniu klasycznego końskiego ogona, skóra głowy straasznie mnie bolała, a przy tych nie boli, włosa ani jednego mi nie wyrwała a mam je dłuższy czas (10 dni około). Pozostawia ślad po dniu noszenia, ale minimalny, nie to co zwykła gumka. Moja siostra jak użyła tej gumki to masakra! wyszarpało jej włosy, nie trzymała, przeciwnie to mnie, mi jeszcze ani włoska nie wyrwała! A pomimo że traci swój kształt, to ja oglądając film nią się bawię i ściskam, tak aby wyglądała tak jak przed noszeniem, i faktycznie po chwili (5 min, zalezy jak bardzo gumka się rozciągła) takiego bawienia się nią wraca do poprzedniego kształtu! Godna polecenia, a przyznam że mam grube i gęste włosy :) :D

      Usuń
  4. Kiedyś byłam u fryzjerki i miałam zrobioną kitkę taka cienką (chudą gumką) powiedziała mi, że mam takimi nie wiązać bo gumka ma mi włos trzymać a nie ściskać. Dała mi jakąś rozciągniętą, grubą gumkę gdy związała moje włosy ponownie. Mimo, że mam cała stertę innych ta jest moja ulubiona i najlepiej mi trzyma włosy. Stara, rozciągnięta i najlepsza :) Te to chyba serio tylko na rękę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam swoją ukochaną rozciągniętą gumkę. Gdybym ją zgubiła, nie pogodziłabym się z tym ;)

      Wykreśliłam te gumki z listy zakupów. Chciałam mieć coś, co nie zostawi mi odcisków po nocy, ale widzę, że nie tędy droga. Dziękuję za recenzję. Suuuuper, że zrobiłaś film! :)

      Usuń
    2. super, że recenzja się przydała :) też mam parę sprawdzonych właśnie lekko rościągniętych gumek. jednak jak robię wysoką kitkę muszę mieć coś co je trzyma :) ale tych booble już do takich fryzur nie użyję :)

      Usuń
  5. Widziałam je w paru sklepach z 'modnymi' gadżetami, i zawsze wzbudzały we mnie dziki chichot, bo jednoznacznie kojarzą mi się z kablem od starego stacjonarnego telefonu i wyobrażałam sobie stertę wyrwanych kłaczków, bo nie mogłoby się to dla mnie inaczej skończyć... ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też było moje pierwsze skojarzenie! :D

      Usuń
  6. Również zamówiłam te gumki i jestem z nich naprawdę zadowolona. Mam falowane i gęste włosy i po 2h w kucyku (gruba gumka, frotka) skóra głowy mnie bardzo boli, nie mówiąc już o odkształceniach. U mnie ta gumka się sprawdza, noszę cały dzień bez poprawiania i nie mam odkształceń xX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super, że u Ciebie dała radę. skoro są w sprzedaży, muszą się komuś sprawdzać :) u mnie niestety nie dały rady.

      Usuń
  7. Ojej zawsze mi się wydawało, że takie gumki muszą zostawiać po sobie 'ślad' i fakt - bubel :) co do tego, że można je traktować jako bransoletki to ciekawie producent wymyślił.. pewnie lepiej się do tego nadadzą :D

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie tak się zastanawiałam co miałaś ostatnio na głowie :D fajnie to wyglądało ale szkoda, że się nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  9. możesz powiedzieć gdzie dokładnie w Łodzi są dostępne? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja widziałam je w sklepie fryzjerskim, pierwszym od placu dąbrowskiego, w stronę piotrkowskiej :))

      Usuń
  10. u mnie dziala, dwa razy tylko owijam. Nie mam odksztalcen nawet jak wiaze wilgotne wlosy. Póki co same plusy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super, cieszę się że u Ciebie się sprawdzają :)

      Usuń
  11. Osobiście jakoś nie podoba mi się ten produkt. Bardziej nosiłabym to na ręce niż na włosach. A na moich kręconych na pewno nie zdałoby to egzaminu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też od razu pomyślałam jakby one zadziałały na kręconych. buziaki :)

      Usuń
  12. no.. czasem coś jest po prostu bardziej reklamowane niż to warte :))
    ale.. masz tak piękne włosy, ze chętnie bym Ci je ukradła! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem tak :) ale często znajdują się też zwolennicy, wyżej dziewczyny pisały że u nich się sprawdzają :)

      Usuń
  13. Świetna recenzja! :) Czytałam też dziś recenzje tych gumek u Lagoeny i wydaje mi się, że te gumki lepiej sprawdzają się na kręconych włosach. Przynajmniej tak mi się wydaje po przeczytaniu obu recenzji :)
    Ja się skuszę i zakupię. Zobaczę jak się u mnie sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jak się sprawdzą u Ciebie :))

      Usuń
  14. Dzięki za recenzję, widziałam niedawno te gumki na jednym z blogów włosowych i zastanawiałam się, jak się sprawdzą, ale ogladając Twój filmik raczej bym ich nie kupiła.
    Masz piękne włosy, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, że recenzja się przydała :) pozdrawiam również! :*

      Usuń
  15. Dużo o nich ostatnio czytam i w sukie to zastanawiam się, po co tyke kombinować, wystarczy duża, miękka gumka bez metalowyh części :D okroonie wygląda po 8 godzinach, jakby nie nadawała się już więcej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona potem się skurczyła, jednak zajęło jej to trochę czasu. musisz mieć przy sobie drugą sztukę, bo tą sama już włosów raczej nie zwiążesz....

      Usuń
  16. A ja mam je w rozdaniu, bo tak fajnie się zapowiadały...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie rozumiałam fenomenu tych gumek, a po Twojej recenzji z pewnością ich nie kupię! (no może tylko po to, żeby mieć na ręku tęczę xD)

    OdpowiedzUsuń
  18. też ją mam i również myślałam że jest to "coś" lepszego. Wg. kiepsko trzyma włosy i kitka się nieładnie układa, może jedynie do koka się nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja osobiście mam tą gumkę. I baardzo ją polecam. Nwm, może masz inne włosy, że Ci je wyrywa. Bo mi jeszcze ani jednego włoska nie wyrwała, a używam jej już tydzień. ''koński ogon'' trzyma, chodź nie tak dobrze jak zwykłe gumki, ale trzyma. :D ślad po noszeniu 8h gumki jest, ale dużo mniejszy niż ze zwykłej gumki. Moim zdaniem gumka godna polecenia. Ale każdy ma inny włosy i np. mojej siostrze kompletnie nie trzyma ich, wyrywa, szarpie, a u mnie przeciwnie, dla mnie jest idealna. Ale to moja opinia :>

    OdpowiedzUsuń
  20. A właśnie zapomniałam dodać, że moja gumka jak się rozciągnie to wraca z powrotem- oczywiście nie sama! Oglądając film bawię się tą gumką w rękach i ją ściskam, tak żeby wyglądała jak w pierwszy dzień, i faktycznie. Może nie jest taka malutka, ale robi się mniejsza, nie pląta się. :D Moim zdaniem ma ten swój fenomen

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja dzisiaj kupiłam gumki w hebe za 14,99 są różne kolory i jest możliwość wymieszania jeżeli poprosi się kogoś z obsługi oraz zostałam poinformowana, że jeżeli się rozciągnie to wystarczy polać wrzątkiem i wraca do pierwotnego stanu:)

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za każdy komentarz.
zawszę odpisuje na niego pod nim, oraz odwiedzam komentującego.
zapraszam serdecznie do obserwowania!
nie spamuj, proszę :)