środa, 30 lipca 2014

HAIR MEDIC: moja recenzja produktu.


hair medic, opinia hair medic, tonik hair medic, odżywka hair medic

Cześć Moje Piękności! Dzisiaj recenzja produktu, o którym pisałam Wam trochę czasu temu... Czy się sprawdził? Czy udało mu się poskromić moje wypadające lianki? Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do przeczytania dalszej części postu :)\



Owy tonik do włosów, a dokładniej do skóry głowy otrzymałam do testowania w maju. Z wielką radością zaczęłam go od razu używać, jednak nie była to miłość od pierwszego wejrzenia.
Po pierwszych paru aplikacjach, moja skóra głowy zareagowała bardzo dziwnie- zaczynała piec i być bardzo wrażliwa. Zaczęłam szukać przyczyny takiego stanu, ponieważ skład kosmetyku jest naprawdę zadowalający! Tak jak szybko zaczęłam szukać tak szybko znalazłam winowajce: był nim alkohol, zawarty w składzie. To on w połączeniu z odżywką której używałam wywołał takie oto zamieszanie.
Jednak nie poddałam się tak łatwo. Po odstawieniu produktu aby skóra doszła spokojnie do siebie, dałam mu drugą szanse. I to był strzał w dziesiątkę! 
Dziś, po przetestowaniu produktu, mogę wydać mu rzetelną opinię. A więc zaczynamy :)

Posłużę się tutaj zapewnieniami ze strony producenta, abyście mogły zobaczyć, czarno na biały, co się sprawdziło w moim przypadku.

  • Działanie Hair Medic:
  • chroni włosy (gołym okiem nie da się tego dokładnie stwierdzić)
  • wspomaga ich wzrost (zgadzam się)
  • pomaga wzmocnić korzenie włosów (zgadzam się)
  • pogrubia włosy (ich struktura stała się mocniejsza)
  • nadaje objętość (grubsze włosy=większa objętość)
  • zatrzymuje wypadanie (wypadanie zmniejszone)
  • wzmacnia i aktywuje cebulki (nowe baby hair!)
  • przyspiesza wzrost włosów (nie mierzyłam)
  • przywraca równowagę skóry głowy (tu był mój jedyny, początkowy problem)
  • usuwa łupież i nadmierne sebum (brak tego problemu u mnie)
Skład: Woda, Alkohol, Laminaria Cloustoni Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Camellia Sinensis Leaf, Extract, Pinus Densiflora Leaf Extract, Thuja Orientalis Leaf Extract, Morus Alba Bark Extract, Artemisia Vulgaris Extract, Glycine Soja (Soybean) Seed Extract, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Extract, Polygonum Multiflorum Root Extract, Poria Cocos Extract, Rehmannia Chinensis Root Extract, Sophora Angustifolia Root Extract, Benzoesan Sodu, Aromat, Caffeoyl Decapeptide-17, Sh-Oligopeptide-2.



Moja opinia:


Kosmetyk jest wart uwagi. Dostajemy 150ml, co bez problemu starcza na kurację, która przyniesie efekt. To co najbardziej rzuciło mi się w oczy, już w pierwszych dwóch tygodniach stosowania,to wzmocniona struktura włosa, już od samych cebulek. Było to bardzo wyczuwalne podczas codziennej pielęgnacji, a wizualnie, kiedy nosiłam rozpuszczone włosy Nowe baby hair! Czyli produkt stymuluje wzrost i sprawia, że nowe włoski wychodzą na światło dzienne. Moje włosy, które podczas stosowania były farbowane, są teraz w bardzo dobrej kondycji. Bardzo duży plus za sposób aplikacji: pompka która ładnie rozprowadza nam produkt jest idealnym zastosowaniem dla takiego typu kosmetyku. Wypadanie się zmniejszyło, było to widać po ilości włosów które zostawały na moim TT. Bardzo mnie ciekawi jak długo taki efekt się utrzyma. Mimo początkowych problemów, bardzo się cieszę, że miałam okazję wypróbować Hair Medic. 

Czy są jakieś minusy tego produktu? Według mnie są dwa: 
- zapach, mimo iż ziołowy, jest dość intensywny i na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu. Utrzymuje się na włosach więc musimy brać pod uwagę to, że będzie on wyczuwalny przez cały dzień, do momentu umycia naszej głowy,
- aplikacja: producent zaleca stosowanie preparatu 2-5 razy dziennie. O ile 2 razy dziennie jest ilością, która dla nawet najbardziej niesystematycznego człowieka będzie do zaakceptowania, to już z większą ilością może być problem. Ciężko jest aplikować produkt w ciągu dnia, np kiedy jesteśmy w pracy i mamy ułożone włosy. Wtedy pozostaje nam tylko aplikacja rano i wieczorem. 


hair medic, opinia hair medic, tonik hair medic, odżywka hair medic
Dozownik, który bardzo ułatwia stosowanie produktu :)

Przypominam, że klikając w banner umieszczony na bocznym pasku macie okazję zakupić Hair Medic w niższej cenie!


Miałyście okazję stosować ten produkt? Jak się sprawdził u Was?
Życzę Wam miłego wieczoru, a już niebawem ulubieńcy lipca- w końcu znalazłam podkład idealny!

10 komentarzy:

  1. interesujący produkt do włosów :) Z tego co piszesz na prawdę wart uwagi! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam tego produktu, ani tej firmy :) 5 razy dziennie? chyba lekka przesada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się udawało 4-5 razy dziennie, kiedy byłam w domu i miałam typowo "domowy" dzień :)

      Usuń
  3. 2-5 razy dziennie? Oj to nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miał mój mąż, rewelacyjny jeśli chodzi o powstrzymanie wypadania i stymulację nowych! Powstrzymał łysienie w mocno przerzedzonej przedniej części głowy :) Dagmara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że mąż uzyskał taki efekt! stymulacja nowych włosów to jeden z większych plusów tego produktu :) pozdrawiam :))

      Usuń
  5. Muszę się mu bliżej przyjrzeć

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena odstrasza... 400 zł za 150 ml??!! Jak komus tylko włosy wypadaja, to sa tańsze sposoby. Ja mam łysienie plackowate, jak nie pomoże naświetlanie, to może (MOŻE!), się zdecyduje, bo i tak juz wydałam majątek na rzeczy (leki, kosmetyki), KTÓRE NIC NIE POMOGŁY...

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za każdy komentarz.
zawszę odpisuje na niego pod nim, oraz odwiedzam komentującego.
zapraszam serdecznie do obserwowania!
nie spamuj, proszę :)